To gatunek Cantopop, który powstał w Honkongu chyba w latach 70. Z tego co wiem, podobnie się grało też na Tajwanie, ale w samych Chinach pop wtedy był zakazany i Cantopop był później dla Chin jednym z pierwszych źródeł wpływów muzyki zachodniej. Posłuchajcie do refrenu i troszkę się zdziwicie.
Obie wersje wykonuje pan Leon Lai, po chińsku chyba Li Ming. Ciekaw jestem też, jak bardzo będziecie słyszeć różnice dźwięku obu języków.
Oryginał po kantońsku:
Wersja w standardowym chińskim:
Categories
2 replies on “Piosenka z początku lat 90. po chińsku i kantońsku, ale z malutką niespodzianką”
Matko. Tak słucham tego refrenu i zastanawiam się, że co niby tu jest takie fajne? Ogarnęłam dopiero w trzeciej ćwiartce!
Moim zdaniem kantonski jest bardziej rytmiczny jak śpiewny. Mam wrażenie, że w oryginalnym chińskim bardziej się wyczuwa tą słyszalność tonów, a raczej o ile jest to dobre określenie śpiewność tonów. Mogę oczywiście być w błędzie, ale chyba chiński jest bardziej melodyjny od kantońskiego, choć i on ma swoją tonację, choć się różni. Nie znam chińskiego, ale tak go odbieram jako osoba nie znająca języka.