Categories
Piosenki i moje skojarzenia z nimi

Piosenka z początku lat 90. po chińsku i kantońsku, ale z malutką niespodzianką

To gatunek Cantopop, który powstał w Honkongu chyba w latach 70. Z tego co wiem, podobnie się grało też na Tajwanie, ale w samych Chinach pop wtedy był zakazany i Cantopop był później dla Chin jednym z pierwszych źródeł wpływów muzyki zachodniej. Posłuchajcie do refrenu i troszkę się zdziwicie.
Obie wersje wykonuje pan Leon Lai, po chińsku chyba Li Ming. Ciekaw jestem też, jak bardzo będziecie słyszeć różnice dźwięku obu języków.
Oryginał po kantońsku:

Wersja w standardowym chińskim:

Categories
Piosenki i moje skojarzenia z nimi

Poznacie, w którym języku jest ta piosenka? Podpowiem, jeden z ważniejszych Eltenowiczów go zna, z tego co wiem.

Categories
Z mojego życia

Co u mnie po magisterce, część druga, autorefleksyjna i psychologiczna

https://api.elten.link/api/v1/audio/blog-posts/NOBAjsAOYYV7tHyayQE8KDyx
Categories
Z mojego życia

Co u mnie po magisterce, część pierwsza, uczelniano-zawodowa. Wpis nagrany w poniedziałek.

https://api.elten.link/api/v1/audio/blog-posts/RPsdAhJuCoTEM641UHmHzIaI
Categories
Piosenki i moje skojarzenia z nimi

Tę część kultury czeskiej też warto znać

Categories
W moim wykonaniu

Widać tak być z nami miało. Piosenka Brathanków w moim wykonaniu, postprodukcja Eugeniusz Pompiusz

Nagranie pochodzi z mojego koncertu w poznańskiej restauracji Pan Gar 18 stycznia 2025. Koncert nagłaśniał właściciel miejsca, a nagranie doszlifował kolega Patryk alias Eugeniusz Pompiusz. Bardzo lubię tę piosenkę za kombinację polskiego tekstu z melodią jakby z Grecji albo Turcji, a w dodatku ma dla mnie wymiar osobisty. Piosenkę poznałem już dawno, w jakimś 2008 roku, kiedy mój nauczyciel fortepianu, Polak z Wrocławia, dał mi płytę Brathanków Patataj.

Categories
Nagrania

Nowy alarm w moim poznańskim akademiku, nagrany podczas czwartkowej próbnej ewakuacji

Categories
Piosenki i moje skojarzenia z nimi

Chorwacka kolęda z Austrii

Cześć! Wiszę Wam już od dawna wpis o tym, co u mnie nowego, a jest tego sporo. Pewnie koło świąt coś napiszę albo nagram, a teraz proponuję Wam chorwacką kolędę w wykonaniu zespołu Kolo Slavuj z Wiednia.
Tekst jest standardowy o Jezusie, który się narodził, a później o trzech królach. Język mniejszości chorwackiej w Austrii różni się od standardowego chorwackiego do tego stopnia, że powstał osobny standard. Właśnie jego uczą się austriaccy Chorwaci w szkołach i w tym wariancie chorwackiego jest też ta piosenka.
Na nagraniu usłyszycie dużo tambur, chorwackich instrumentów strunowych, które istnieją w kilku wersjach, wielkościach i strojach, dzięki czemu powstają całe duże zespoły tamburowe. Myślę, że posłuchanie tej piosenki w tym właśnie wykonaniu na żywo byłoby niesamowitym przeżyciem dźwiękowym.
Miłego słuchania, spokojnych i wesołych świąt!

Categories
Piosenki i moje skojarzenia z nimi

Chorwacka piosenka, ale znajoma, prawda?

Piosenka pewnie się rozprzestrzeniła dzięki temu, że Czesi, Polacy i Chorwaci dość długo byli razem w jednym państwie, Austrii. Co Wy na to?

Categories
Piosenki i moje skojarzenia z nimi

Dla wszystkich kotar 😉 i kociarzy

Wersja polska:

Czeski oryginał: